lut 18 2010

Historia Jazzu
Wprowadzenie

Po roku 1945, podobnie jak reszta środkowo wschodniej europy, Polska znajdowała się w szponach Stalinowskiej Rosji – która z całą pewnością nie lubiła swingu! W związku z tym, tylko niektóre gatunki muzyczne mogły zaistnieć w powojennej Polsce. Były to jednak raczej rytmy folkowe, rytmiczne. Jazz improwizowany nie miał szans na sukces. Słuchano wtedy raczej marszów wojskowych, które nie różniły się od siebie prawie niczym. Proces kulturalnej i politycznej opresji nasilił się jeszcze bardziej po roku 1949, kiedy to muzyka jazz została uznana za sprzeczną z ideą socjalistyczną, co oznaczało, że jest ona od teraz nielegalna i musi zniknąć. Został zakazany, podobnie jak sztuka współczesna, porządny papier toaletowy, czy też podróże zagraniczne.

Na szczęście nie wszyscy odrzucili muzykę rozrywkową. Młodzi Polacy, którzy nie zasmakowali w Radzieckim stylu bycia, odkryli jazz na nowo. Będąc zakazany, a niekiedy nawet silnie represjonowany, jazz przeniósł się do podziemia, czy jak mówiono “do katakumb”. Polish Jazz mógł być grany jedynie w prywatnych domach, na prywatnych przyjęciach. Pod koniec lat 40, jazz zaszczepił w Polakach ducha niepodległości i pozwolił oderwać się od szarej rzeczywistości.

Pierwszy koncert jazzowy
Jeden z pierwszych oficjalnych koncertów jazzowych
w powojennej Polsce.

Jedna ekipa zdecydowanie zdominowała podziemną scenę jazzową. Nazywali się Melomani. Wielu z nich to studenci Łódzkiej Szkoły Filmowej, którzy stworzyli silną grupę muzyków filmowych nazywaną “Polską szkołą”. Melomani znaleźli swoją ostoję w łódzkiej YMCA – miejscu ceniącym niezależne umysły i nonkonformistyczne podejście do życia.

Muzyczny styl Melomanów ewoluował, co było spowodowane wieloma zmianami personalnymi w składzie. Oddzieleni od zachodniego jazzu i zachodnich nagrań żelazną kurtyną artyści, grali muzykę, która według nich mieściła się w ramach jazzu. Jelly Roll Morton czy W.C. Handy to artyści na których często się wzorowali. Jakość tamtej muzyki oraz technika, jaką prezentowali ówcześni jazzmani, nie zrobiłaby wrażenia w zachodnich klubach. Jednak fanom Melomanów nie przeszkadzało to ani trochę. Fascynowało ich to, że był to rodzaj buntu przeciw systemowi, oraz to, że była to “ich muzyka”.

Oczywiście nadal próżno było szukać jazu w polskim radio, a płyty winylowe z polskim jazzem czy książki o tematyce jazz na sklepowych pułkach były złudnym marzeniem. Było jednak coś, co pozwoliło przetrwać muzyce jazz: silna wola artystów, niewyobrażalny entuzjazm oraz docierający do nas sporadycznie głos zza oceanu. Wielu polaków zamiast słuchać audycji wychwalających osiągnięcia państw bloku wschodniego, przestawiło swoje odbiorniki radiowe na audycję Willisa Conover’a. Dla wielbicieli Polish Jazzu z końca lat 40 i początku lat 50, Willis Conover był muzycznym Mesjaszem. Jego audycje dały Polakom dostęp do wymarzonej alternatywy: dobrej muzyki, którą lubią, muzyki prawdziwej. Miał niesamowity wpływ na polski jazz i jego dzisiejszy kształt.


lut 18 2010

Polskie Nagrania Muza

Polskie Nagrania Muza
“Polskie Nagrania “Muza” – nazwa ta istnieje od 1956 roku. Profil działalności to oczywiście wydawanie fonogramów z różnymi rodzajami muzyki. W naszym katalogu można znaleźć muzykę klasyczną, współczesną, ludową i rozrywkową. Wśród gatunków muzycznych mamy nagrania pop, rock, jazz, metal, folk, blues, itd. ponadto wydajemy kolędy oraz bajki i piosenki dla dzieci.

Historia powstania…

Trudno jest uchwycić i sprecyzować dokładną datę powstania “Polskich Nagrań”. Historia sięga czasów przed II wojną światową. Wówczas rynek fonograficzny zdominowany był przez firmy zagraniczne, jedynie mniejsze reprezentowały w pewnym stopniu polską fonografię. Wśród nich była angielsko-niemiecka spółka “Odeon” powstała ok. roku 1920. Miała ona swoją siedzibę w Warszawie przy ulicy Płockiej 13 (w dawnej fabryce kotłów). “Odeon” powstał na gruzach istniejącej w latach 1912-1914 małej fabryki płytowej pod nazwą “Beka” z siedzibą przy ul. Łuckiej. Produkcja prowadzona była początkowo na prasach ręcznych bez własnego studia nagrań (nagrania sprowadzano z berlińskiej centrali firmy). Przejęty w 1929 roku budynek przy ul. Płockiej 13 został wyposażony już w studio, galwanizerię, prasy półautomatyczne oraz urządzenia do produkcji masy. W owych latach był to jeden z najnowocześniejszych zakładów tej branży.

Po wojnie w roku 1945 w siedzibie “Odeonu” powołane zostały Polskie Zakłady Fonograficzne – zalążek późniejszych “Polskich Nagrań”. Nazwę firmy zmieniano wielokrotnie – w 1946 roku były to już Zakłady Fonograficzne “Muza”, a od 1947 roku Warszawskie Zakłady Fonograficzne. Profil ich działalności pozostawał jednak ten sam.

Rok 1953 przyniósł kolejne zmiany, w wyniku których powstały Zakłady Nagrań Dźwiękowych przy ul. Długiej 5 i Fabryka Płyt Gramofonowych “Muza” przy ul. Płockiej 13. Nastąpiła również wtedy technologiczna zmiana – rozdzielenie procesu wytwarzania płyt. Zakład Nagrań Dźwiękowych zajmował się nagraniami na taśmie magnetofonowej oraz przygotowywaniem materiału potrzebnego do produkcji płyt, natomiast Fabryka Płyt Gramofonowych “Muza” wykonywała matryce i prasowała płyty.

W 1955 roku Zakład Nagrań Dźwiękowych przemieniony został na Przedsiębiorstwo Państwowe “Polskie Nagrania”. Rok później wchłonięta została Fabryka Płyt Gramofonowych i stąd dopiero 3 października 1956 roku uznać należy za początek istnienia Przedsiębiorstwa Państwowego “Polskie Nagrania”. Obecnie – od 1 lipca 2005 r. – firma jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa pn. POLSKIE NAGRANIA Sp. z o.o.”

[ polskienagrania.com.pl ]